Ostatnio pytano mnie, czy będzie jeszcze Bru. Sumienie mnie dręczyło, wiało nudą, od stycznia patrzę na Panią Zarazę i musiałam odskoczyć na trochę, co nie znaczy że Zarazy nie skończę. Będzie to "Bru po godzinach". Pierwszy tytuł jaki mi do głowy wpadł. Plan jest taki, że będzie siedziała na stercie czach i kosztowności, w tle zasłona i barokowo/rokokowa tapeta (a miałam odpocząć do wielkich małych szczegółów), koronkowa bielizna, i ozdobny dywan być może z poduszką i kawałkiem koca. W obramowaniu coś będzie, zdradzę w następnym szkicu/rysie. Nieco inaczej, ale nadal Brumhildowo :)
Nie ma to jak znów zobaczyć Bru.
OdpowiedzUsuńA mnie bardzo podoba się ten warkocz, wygląda jak ogon skorpiona.
OdpowiedzUsuńMój znak zodiaku to skorpion ;)
Usuń